Na drutkach

Lotus Blossom Tank Wisteria Scheherazade Niedźwiedzie łapki

wtorek, 27 stycznia 2009

Jest lepiej

Tak przynajmniej mi się zdaje. W najbliższym czasie będę przynudzać niedźwiedzimi łapkami, bo wzór mnie wciągnął i wyjątkowo nie chce mi się zaczynać nic nowego. Minęłam wczoraj talię, zmieniłam druty 3,5 mm (dziergałam na wysokość 2 motywów drutami 4 mm, następnie jeden motyw drutami 3,5)  na powrót na czwórki. Wypadało zatem sprawdzić na jakiej wysokości jestem (bo te ażury z cienkich nitek wyglądają jakby miały 20 cm, a mogą mieć 40 cm, mogą mieć pół metra, takie to zdradliwe ustrojstwo). Skłułam (ech) znowu mój manekin i okazało się, że docieram do biustu. Przy okazji parę zdjęć:

P1240231 P1240233 P1240234 P1240243

Kłopot mam, bo jak naciągnąć mocniej to jeszcze podejdzie w górę. Pewnie jak się to zrobi na mokro może być jeszcze większa różnica. Zresztą na zdjęciu teraz widzę, że najniższy motyw nie jest tam mocno naciągnięty jak górne. Plan jest taki, że dwa motywy lecę 4-kami, jeden 3,4 i znowu 2 motywy drutami 4mm. Dwa motywy dają mi mniej więcej 20 cm wysokości (zależy od naciągu ;)) – coś mi się zdaje, że od talii w górę powinnam mieć mniej.

Przy talii (nie widać bo takie sprytne tło) robótka nie przylega, ale nie martwię się tym – manekin jest szczuplejszy ode mnie, zresztą ta firanka może jeszcze spokojnie pracować w obie strony. Tak sobie w każdym razie myślę. Doświadczenie z takimi robótkami mam zerowe więc zakładać sobie mogę wszystko ;)

Wzór opanowałam pamięciowo. Czuję się w nim pewnie dopóki nie muszę odejmować/dodawać oczek. Przejście na płaską metodę drutowania też będzie wymagało przestawienia (wydaje mi się, ze na okrętkę ten wzór jest łatwiejszy do opanowania pamięciowego – po prostu widać wzór i łatwo się domyślić co ma być dalej).

W tej chwili zakładam, że dojadę na okrętkę do pach, zajmę się rękawami (ojojoj jeśli zdecyduję się na wersję z rozszerzanym dołem), a później zdecyduję co dalej.

Cieszę się niezmiernie, że do grona dziergaczy niedźwiedzich łapek (dzierga je Dagmara, dzierga je Brahdelt, dziergam je ja) dołączyła Basia – będę je wszystkie intensywnie podglądać :)

Jeśli ktoś jeszcze chce dołączyć – przypominam, że wzór niedźwiedzich łapek dostepny jest u Dagmary.

Jeszcze mały dopisek – przed sekundą trafiłam w komentarzach u Dagmary na fotki Ivoncji (a właściwie sweterka, który kupiła, a który ma własnie wzór w niedźwiedzie łapki). Ivoncjo, nie gdziewaj się proszę za wstawienie tego linka. Ktoś tam sprytnie podszedł do modelowania rękawów i zszywania całości – w miejscach gdzie są modelowane brzegi fragmencik dzierga się prawymi oczkami – łatwiej będzie wtedy zszyć a i zamykać oczka również. Nie wiem jak to się sprawdzi na cienkiej nitce, ale warto mieć takie rozwiązanie na uwadze.

2 komentarze:

Kath pisze...

testowy komentarz

Olina pisze...

kochana tełapki sa cudne . Chciałabym z takiego wzoru ponczo zrobić ale nigdzie go znaleśc nie mogę. czy mogę cię prosić o bardzo dokładny "przepis" na te łapki? na adres bernasiowa@wp.pl bardzo dziekuję i pozdrawiam ola

About Me

Moje zdjęcie
kyrelee (at) gmail (dot) com
 
testowy. Design by Wpthemedesigner. Converted To Blogger Template By Anshul Tested by Blogger Templates.